Nie podobają Ci się Twoje przeszłe wybory partnerów? Zobacz jak uniknąć kolejnej pomyłki!

W bardzo, bardzo dobrej (acz mono) książce dr Barbary de Angelis Are You The One For Me? wydanej po polsku jako Czy będzie z nas dobrana para? Kogo unikać, a kogo poszukiwać? znalazłem rewelacyjne ćwiczenie.

Ćwiczenie pomaga zdać sobie sprawę z tego, jakie mamy nieświadome tendencje dobierania partnerów i bronić się przed popełnieniem n-ty raz tego samego błędu.

Część pierwsza – odkryj swoje nieświadome tendencje

Ta część ćwiczenia jest bardzo prosta.

1. Wypisz na czystej kartce imiona wszystkich osób, z jakimi kiedykolwiek wiązało Cię coś poważniejszego. Pod każdym imieniem zostaw sporo miejsca.

2. Przypomnij sobie wszystkie wady (i tylko wady!) pierwszego z Twoich partnerów. Wypisz je pod jego imieniem. Używaj krótkich określeń. Na przykład jeśli Twój partner (Twoja partnerka) stale zwracał uwagę Tobie i innym ludziom, że coś mogło być zrobione lepiej, napisz po prostu „krytykant”.

3. Zrób to samo dla wszystkich następnych osób.

4. Zaznacz cechy, które się powtarzają.

Prawdopodobnie rzuci Ci się w oczy konkretny wzór. Może zawsze wybierasz osoby agresywne i poniżające? A może takie, które tylko jęczą i musisz się nimi zajmować? Może za każdym razem musisz zabiegać o uczucie lub seks? A może ktoś jest zbyt wylewny i toniesz w jego czułościach?

Część druga – wykorzystaj wiedzę w praktyce

Znasz już swoje nieświadome tendencje. Masz na piśmie charakterystykę osoby, której nieświadomie poszukujesz (mimo że świadomie szukasz kogoś zupełnie innego!).  Teraz pora te wiedzę wykorzystać.

Napisz ogłoszenie na portal randkowy (nie, nie musisz go publikować!), w którym zachęcisz do kontaktu osobę mającą właśnie takie cechy. Czyli opiszesz swojego idealnego, wyśnionego… dupka. Mile widziany dystans do siebie, poczucie humoru i przejaskrawienia.

Przykład?

Partner z moich marzeń powinien być neurotycznym egoistą, żądającym mojego nieustannego wsparcia. Uszczęśliwi mnie osoba marudna i niezadowolona z życia, która będzie mi wiecznie udowadniała, że jestem do niczego i nawet nie potrafię poprawić jej humoru. Jeżeli masz te cechy, a także chcesz ze mną co tydzień zrywać i powracać, zapewniając mi nieustającą huśtawkę… zadzwoń z płaczem w środku nocy, a rzucę wszystko, przyjadę do Ciebie i będziemy razem na złę i najgorsze!

Zobaczenie czarno-na-białym charakterystyki swoich nieuświadamianych na co dzień dążeń ułatwi Ci dostrzeżenie, że właśnie poznana cud-osoba podejrzanie dużo marudzi i nic jej do tej pory nie uszczęśliwiło. Zamiast myśleć „w takim razie ja to zrobię!” – być może tym razem z wysiłkiem odwrócisz się na pięcie i odejdziesz?

Post By Marcin Rzeczkowski (28 Posts)

Absolwent psychologii w trakcie pisania bloga pracy magisterskiej. Wyoutowany transmężczyzna bez dysforii płciowej. Zwolennik rozwoju osobistego i znajdowania sposobów przezwyciężania swoich ograniczeń. Urodziny obchodzi w Dniu Pamięci Osób Transpłciowych (czytaj: Skorpion), więc tym bardziej aktywnie sprzeciwia się transseksualnej martyrologii, która zamienia osoby trans w łatwe ofiary. Wierzący niechrześcijanin z rodziny zasłużonej w walkach o niepodległość. Nonkonformista. Lubi koty.

Website: → Trans-Optymista

Connect

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge