Transpłciowość: Orientacja seksualna to fikcja (homiki.pl)

orientacja seksualna

Znaczki można zamówić na www.etsy.com

Na homiki.pl zawisł mój nowy tekst, Orientacja seksualna to fikcja [kliknij, aby przeczytać]. Przez niewiele ponad dobę został dostępniony trzysta razy i polubiony ponad osiemdziesiąt razy. Dyskusje o nim toczą się pod tekstem, na trzyczęściowym garniturze i Czytam lewicową publicystykę dla beki, a moja strona przez ostatnie dwa dni odnotowała rekordową ilość odwiedzin (na co wpłynęło również wrzucenie na forum Trans-Fuzji odnośnika do moich zdjęć; zdjęcia wiszą od roku).

Jestem zaskoczony.

Czytaj więcej

Puszczalscy z zasadami – lektura obowiązkowa

Puszczalscy z zasadami

Dzięki tej książce poliamoria została okrzyknięta Słowem 2012 Roku!

Co jest takiego wyjątkowego w Puszczalskich?

Wszystko! Począwszy od tematu, poprzez rozległość opracowania, aż po sposób podania treści.

Puszczalscy z zasadami (org. The Ethical Slut: A Guide to Infinite Sexual Possibilities) to jedna z kilku książek Dossie Easton i Janet Hardy. Napisały jeszcze: Radical Ecstasy: S/M Journeys to Transcendence, When Someone You Love is Kinky, The New Topping Book oraz The New Bottoming Book. Zajmują się zatem seksualnością spoza głównego nurtu i robią to od kilkudziesięciu lat!  Czytaj więcej

Transmężczyzna w erotyce – no results. Czy chodziło o transkobietę?

transmężczyzna

Wśród osób LGBT osoby trans stanowią zaledwie małą grupkę. Wśród osób trans osoby K/M stanowią mało widoczną grupkę, szczególnie gdy „osoby trans” będzie oznaczało także transwestytów, bo jak wiadomo transwestytki wtapiają się w tłum i tak jakby ich nie było.

W erotyce „trans” w 99,99% oznacza M/K. To może być transseksualistka, to może być transwestyta, to może być shemale, ale praktycznie zawsze jest to osoba z kobiecymi atrybutami i penisem. Jej partnerem jest (najczęściej) mężczyzna. Zresztą transpłciowość w stronę M/K przez wielu postrzegana jest jako skrajna forma męskiego homoseksualizmu; upodobnienie się do kobiety po to, by mieć łatwiejszy dostęp do mężczyzn. Transmężczyźni w tym ujęciu byliby nieatrakcyjnymi lesbijkami – nic interesującego dla heteryka (najpowszechniejszego odbiorcy pornografii), a już na pewno nie dla geja – bo transmężczyźni-geje przecież nie istnieją (a ja jestem jednorożcem).

Szczególnie dobrze widać to na portalach z filmami pornograficznymi oraz na portalach randkowych. Dziś na warsztat idzie porno, randki muszą poczekać.

Czytaj więcej

(Trans)seksualność K/M

transseksualność

Dla wielu ludzi seksualność transmężczyzn jest kompletną zagadką.

W pornografii prawie nie istniejemy (choć powoli to się zmienia), co sugeruje, że nie jesteśmy obiektem pożądania – nawet fetyszystycznego. W portalach randkowych również K/M-ów jest jak na lekarstwo, a poza tym portale randkowe zwykle nie zakładają, że ich użytkownicy mogą być trans lub traktują nasze tożsamości  jako formę orientacji seksualnej – kompletnie bez sensu. W mainstreamie nie ma nas praktycznie wcale.

Transkobiety mają ten problem, że istnieją w świadomości wielu osób albo jako paskudne babochłopy, albo jako shemale. Transmężczyźni  w świadomości wielu ludzi po prostu nie istnieją. A że transseksualność jest zbyt często kojarzona z seksem (na pewno wyuzdanym i zboczonym), transi dodatkowo, w ramach obrony, pozbawili trans* seksualności.

Próbując pisać o seksualności transmężczyzn, zawsze rozbijałem się o to, że nieświadomie piszę o sobie. Dlatego dla odmiany postanowiłem napisać o sobie świadomie.

Czytaj więcej

Transwestytyzm – forma transpłciowości czy parafilia?

transwestyta

Słowo transwestytyzm pochodzi z łaciny, zostało wprowadzone w 1910 roku przez wybitnego seksuologa niemieckiego, doktora Magnusa Hirschfelda. Trans oznacza ‚za, poza, z tamtej strony’, a vestitus – ‚odziany’, transwestytą jest więc ktoś, kto przebiera się w ubrania przypisane kulturowo drugiej płci (i na tym poprzestaje).

Tymczasem spośród wszystkich mniejszości płciowych i seksualnych transwestyci są najbardziej problemowi, myleni są bowiem ze wszystkimi innymi: z osobami homoseksualnymi, transseksualnymi i drag queen. Co istotniejsze, człowiek zainteresowany rzetelnymi informacjami o tym, czym właściwie jest transwestytyzm i czym różni się od pozostałych zjawisk związanych z wykraczaniem poza normy płci, który sięgnie do poważnych opracowań naukowych najsławniejszych polskich seksuologów, również zetknie się z informacjami niepełnymi, a przez to – wprowadzającymi w błąd. O co chodzi?

Czytaj więcej

Google: Czy osoby transseksualne się masturbują?

masturbacja To zależy. Od osoby.

Mit o „prawdziwym transseksualiście”

Pokutuje przekonanie, że „prawdziwy transseksualista” tego nie robi przed korektą płci genitalnej.

Do pewnego stopnia jest to prawda: osoby transseksualne, które nienawidzą swoich narządów do tego stopnia, że unikają masturbacji.

Nie jest to jednak reguła.  Coraz więcej osób TS przyznaje się (choćby w swoim gronie), że tak, robią to, tak, mają orgazmy.  Czytaj więcej

Uwięzienie w obcym ciele – nienawiść zinternalizowana. Cz. 2

transseksualizm

W poprzedniej części  artykułu, dostępnej tutaj, przedstawiłem tezę, że osoby transseksualne nie rodzą się z nienawiścią do swoich ciał (a zwłaszcza genitaliów) i chęcią poddania się operacyjnej korekcie płci, lecz uczą się tych odczuć w procesie socjalizacji. Następnie przedstawiłem, jak ten proces socjalizacji zazwyczaj wygląda.

Czy akceptacja jest możliwa?

Moją tezę ilustruje przykład zaczerpnięty z zupełnie odmiennej od naszej kultury. Wśród Indian Północnoamerykańskich przez wieki funkcjonowały osoby Two-Spirit, które rodziły się jako przedstawiciele jednej płci, a w społeczeństwie istniały jako przedstawiciele drugiej płci – bądź nawet trzeciej (Roscoe, 1996) – nierzadko pełniąc w nich ważne role. Indianie nie mieli możliwości fizycznej korekty płci, trudno więc, żeby występowało wśród nich dążenie do takowej. Problem transpłciowości niektórych współplemieńców rozwiązano poprzez akceptację ich tożsamości, wyznaczenie im specjalnych funkcji (np. w pewnym plemieniu ceremonia zaślubin była nieważna, jeśli nie wziął w niej udziału Two-Spirit). W takich warunkach potrzeba korekty płci fizycznej nie występowała – nie była ani możliwa, ani konieczna.

Czytaj więcej

Uwięzienie w obcym ciele – nienawiść zinternalizowana. Cz. 1

transseksualizm– Jak myślisz, czy osoba transpłciowa rodzi się z przekonaniem, że jej ciało jest obce i do niej nie należy? – zapytałem kiedyś koleżankę. – Że jest więzieniem?

Zastanowiła się.

– Nie wiem, mogę tylko zgadywać, że to tak samo, gdybym w tym momencie ja miała ten sam umysł co teraz, natomiast ciało mężczyzny… Nie czułabym, że to JA.

Osoby transpłciowe występujące o możliwość skorygowania swojej płci czują, jakby tak właśnie było, jakby były dorosłymi osobami wrzuconymi w obce im ciało. Są powszechnie jako nienawidzące swojego ciała i dlatego wnioskujące o jego zmianę. Typowa osoba transseksualna przed korektą płci nie chce widzieć swojego odbicia w lustrze, nie rozbiera się przy ludziach (niekiedy nawet przy partnerze życiowym; czytałem kiedyś artykuł o transmężczyźnie, który nie przeprowadził jeszcze wszystkich operacji, wobec czego partnerka widuje go tylko w podkoszulku i bokserkach) i nie identyfikuje się ze swoim ciałem.

W tym sensie koleżanka miała rację i z pewnością wiele osób transseksualnych by się z nią zgodziło. Ja jednak mam pewne zastrzeżenia. Chciałbym zaryzykować tezę, że nienawiść do swojego ciała jest wyuczona w procesie socjalizacji oraz odkrywania swojej tożsamości płciowej.

Czytaj więcej

Problemy z ciałem i seksualnością osób transseksualnych – wyzwania terapeutyczne

seksualność transPoniższy artykuł napisany jest z punktu widzenia transseksualnego mężczyzny, który studiuje psychoterapię i terapię seksualną – łączę w nim własne doświadczenia i obserwacje z wiedzą i podejściem przyszłego terapeuty. Docelowo adresuję go do innych psychoterapeutów, ale pisząc go, cały czas miałem na uwadze, że jego głównymi faktycznymi odbiorcami będą osoby transseksualne oraz ich bliscy.

Definicja transseksualizmu

Wbrew powszechnemu mniemaniu transseksualiści to nie są „te osoby transpłciowe, które dążą do pełnej korekty płci cielesnej”. Jako psychologa obowiązuje mnie międzynarodowa klasyfikacja chorób opracowana przez WHO, czyli aktualnie ICD-10. Można w niej przeczytać następującą definicję transseksualizmu: Pacjent pragnie żyć i być akceptowanym jako przedstawiciel płci przeciwnej, czemu towarzyszy zazwyczaj uczucie niezadowolenia (discomfort) z powodu niewłaściwości własnych anatomicznych cech płciowych oraz chęć poddania się leczeniu hormonalnemu czy operacyjnemu, by własne ciało uczynić możliwie najbardziej podobnym do ciała płci preferowanej*. Czytaj więcej

Rozważny i romantyczny (18+)

Transseksualista i historia miłosna…

Ponieważ bohaterowie tekstu posługują się środowiskowym żargonem i nie tłumaczą sobie rzeczy dla nich oczywistych, pod tekstem zamieściłem słowniczek. Mimo wszystko jest to – celowo – rzucanie czytelnika na głęboką wodę.

Tekst nie jest autobiograficzny, a przedstawione postaci są całkowicie fikcyjne w odróżnieniu od realiów, z którymi sobie radzą.

Za uwagi krytyczne dziękuję magdzie2em, Jod i Bzikowi.

Rozważny i romantyczny

Dzień zaczyna się zwyczajnie – tak zwyczajnie, jakbyście wcale na niego nie czekali; ty od jednego roku, a on przez większość życia. Budzisz się przytulony do kochanka i delikatnie całujesz go w policzek.

– To dzisiaj – mówisz. – Kocham cię.

– Ja ciebie też kocham – mruczy i wtula się bardziej. – Bardzo chciałbym cię dzisiaj mieć przy sobie…

– Będę cały czas w pobliżu – obiecujesz.

Dużo dalej, niż byś chciał.

Czytaj więcej